„Śląsk – ciekawa kraina”

Szkoła Podstawowa nr 16 w Przemyślu

Dzień 1.

O godzinie 8:00 cała klasa zebrała się na parkingu szkolnym czekając na autokar.

Wszyscy byli bardzo podekscytowani, bo przecież nie będzie nas w domu 5 dni.

Gdy autokar był już gotowy do drogi, załadowaliśmy swoje bagaże i pożegnaliśmy się z rodzicami. W autokarze nasz pan wychowawca – Krzysztof Grabowski (najlepszy wychowawca w szkole) przypominał o odpowiednim zachowywaniu się i o kulturze osobistej. Po krótkiej przemowie ruszyliśmy w drogę. Autokar był ogromny, więc każdy znalazł miejsce dla siebie. Podczas podróży drugi opiekun – pan Majgier włączył nam film, więc nawet się nam nie nudziło. Po pięciu godzinach jazdy dojechaliśmy na miejsce. Zakwaterowaliśmy się w Domu Wycieczkowym „Gwarek” w Tarnowskich Górach. Wszyscy rozpakowali się, odświeżyli po podróży i poszli zwiedzać Rynek. O godzinie 15:00 na Rynku nie było zbyt wielu zwiedzających, dlatego też mieliśmy cały Rynek "dla siebie". Do „Gwarka” wróciliśmy dopiero na kolację, którą jedliśmy w restauracji pani Marii Ożgi – byłej uczestniczki polskiego ,,Masterchefa”. Jej specjalnością są małże św. Jakuba. Niestety nie mieliśmy przyjemności ich próbować. Po kolacji o godzinie 20:00 było zebranie klasowe, omawialiśmy to co będziemy robić jutro. Potem poszliśmy spać, lecz niestety wielu z nas przeżywało koszmar pierwszej nocy, czyli bezsenność. Niektórzy nawet grali w ,,uno”, wiem o tym, bo sam byłem uczestnikiem tej zabawy. Inni zaś przewracali się z boku na bok, a jeszcze inni chrapali udając, że śpią. Tej nocy prawie nikt nie zmrużył oka.

Dzień 2.

Tego dnia pobudka była o godzinie 7:00, a następnie zaczęła się poranna gimnastyka.

Później poszliśmy na śniadanie, było pyszne. O godzinie 9:00 wybraliśmy się do Zabytkowej Kopalni Srebra. Byliśmy 40 metrów pod ziemią. Kopalnia ta jest udostępniona do zwiedzania od 1976 roku. Jest częścią podziemnego labiryntu, wyrobisk górniczych, chodników i sztolni odwadniających. Z głównym szlakiem turystycznym liczącym 1740 metrów sąsiadują trzy komory o wielkości od 500 do 2000 metrów kwadratowych. W 2012 roku trasa turystyczna została udźwiękowiona w odgłosy ciężkiej pracy gwarków, jadących wózków i robót kopalnianych.

O tym wszystkim opowiedziała nam pani Przewodnik. Z wielkim zainteresowaniem chodziliśmy po korytarzach i podziwialiśmy dawny trud pracy gwarków.

Najbardziej jednak podobała nam się podróż łódką. Ta przygoda pozostanie nam na długo w pamięci. Następnym punktem naszej wycieczki była Sztolnia Czarnego Pstrąga. Sztolnia ta słynie z najdłuższego w Polsce przepływu łodziami. Trasa turystyczna znajduje się pomiędzy szybami Ewa i Sylwester, które dzieli 600 metrów.

Podczas wycieczki można było obserwować stalaktyty, stalagmity i dolomity.

Przewodnik opowiadał nam historię tarnogórskiego górnictwa. W tym dniu (ponieważ była to niedziela) można było uczestniczyć we Mszy św. W godzinach popołudniowych spacerowaliśmy po pięknym parku i Rynku (XVI w.) słuchając ciekawej historii Tarnowskich Gór. Na zakończenie dnia urządziliśmy klasowe karaoke. Wszyscy chętnie brali udział w zabawie.

 

Dzień 3.

Trzeci dzień upłynął nam bardzo szybko. Zaczęliśmy go od zajęć edukacyjnych przygotowanych przez pana Grabowskiego. Poznawaliśmy historię Tarnowskich Gór, krajobraz Wyżyny Śląskiej i walory turystyczne. Rozmawialiśmy o najbardziej zurbanizowanym regionie Polski, czyli Śląsku i oglądaliśmy filmy dotyczące powstań śląskich i atrakcji tego regionu. Po smacznym obiedzie udaliśmy się do Parku Wodnego. Jest to pierwszy na Śląsku park o łącznej powierzchni 9000 metrów kwadratowych. Przeznaczony jest zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych.

Są w nim różnego rodzaju zjeżdżalnie, baseny, a nawet jacuzzi. Zabawa w parku wodnym trwała trzy godziny. Wszyscy byli zadowoleni i pełni pozytywnej energii. Po tak wspaniale spędzonym czasie wróciliśmy do ośrodka wycieczkowego. Dodatkową atrakcją tego dnia był wieczór filmowy.

 

Dzień 4.

Kolejny dzień naszej wycieczki zaczęliśmy grą w szachy. Naszym instruktorem był pan Majgier. „Matował” wszystkich, którzy stanęli mu na drodze. Po zaciętej grze w szachy cała klasa wybrała się do Parku Techniki Wojskowej w Zabrzu. Nie brak tam było czołgów, samolotów, armat i innych sprzętów wojskowych pochodzących z różnych okresów historii Polski. Wszyscy z zainteresowaniem oglądali eksponaty, dotykali je, a nawet siadali na nich. Po takiej dozie atrakcji militarnych byliśmy już zmęczeni, lecz jeszcze czekała nas Sztolnia Królowa Luiza. Kopalnia została otwarta dla turystów w 2007 roku do poziomu 170 metrów, a w 2008 roku nastąpiło otwarcie poziomu 320 metrów. Poziom 355 metrów został otwarty w 2016 roku.

Zwiedzając sztolnię każdy uczestnik miał na głowie kask. Chodziliśmy podziemnymi korytarzami, oglądając maszyny górnicze, ducha – skarbnika kopalnianego, a na zakończenie tej wyprawy jechaliśmy podziemną kolejką. W klimat zwiedzania sztolni wprowadzono efekty audiowizualne i prezentacje multimedialne. O godzinie 20:00 zorganizowane były zajęcia sportowe. Graliśmy w piłkę nożną, koszykówkę i w badmintona. Po tak męczącym dniu czekaliśmy jedynie na ostatnią – „zieloną noc”, która okazała się pełną napięcia i strachu.

 

Dzień 5.

Dziś pobudka była o godzinie 7:15. Jak to zwykle bywa po „zielonej nocy” każdy miał „makijaż” na twarzy (wąsy, szerokie brwi), nawet niektórzy byli skrępowani papierem toaletowym. Wszyscy się śmiali i żartowali. Po śniadaniu spakowaliśmy swoje walizki i ruszyliśmy w drogę powrotną. Po drodze wstąpiliśmy do „Muzeum Chleba” w Radzionkowie, w którym czekała nas miła niespodzianka. Samodzielnie piekliśmy chleb. Każdy był niepowtarzalny, ale wszystkie piękne, bo zrobione od serca. W tym muzeum znajdują się zbiory maszyn, urządzeń, naczyń i wiele innych eksponatów dnia codziennego. Muzeum Chleba w Radzionkowie to pierwsze w Polsce muzeum o takiej tematyce. Z Radzionkowa wyjechaliśmy około godziny 13:00 w kierunku Przemyśla. Zatrzymaliśmy się jeszcze na obiad w barze „Taurus”. Do Przemyśla przyjechaliśmy o godzinie 17:10. Na szkolnym parkingu oczekiwali nas stęsknieni rodzice. Wycieczka była udana, szkoda tylko, że tak krótka.

 

Kronikarz: Michał Tkaczyk